Czekam
czekam
na odrobinę
ciepła
otul duszę
Panie
stoję
na pustyni
bez szans
daj kroplę zbawienia
mam dość
tułaczki
jestem banitą
już tyle lat
szukam
w poszarpanych
chmurach losu
pragnę ukojenia
mrok osłabia
Tyś siłą
to Tobie oddam pokłon
w ostatnich dniach
Magdalena Borchon
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz