poniedziałek, 28 maja 2018

Jestem ogniem


jestem
ogniem
zmysłową
boginią
pragnieniem
lubieżną myślą
ostra
niczym papryczka
wciągająca kokaina
powietrzem
ziemią
żywiołem
nie powstrzymasz mnie
bo zawsze
dostaję czego chcę
jak nimfomanka
spełniam fantazje
perwersyjna
bezpruderyjna
czego chcieć więcej?

Znam twoje fantazje


znam
twoje fantazje
o tym wszystkim
o czym myślisz
w nocy
to co sprawia
że drżysz
wiem
uwielbiasz
snuć o kobietach
wyzwolonych
do granic
spełniające
wszystko
czego pragniesz
napalone
niczym piec
nimfomanki
gotowe
o każdej porze
tylko dla ciebie
dzikie kotki
mmm...
oczami wyobraźni
dotykasz
każdego wgłębienia
spijasz nektar
tak bosko...

a teraz
grzecznie rączki
na kołderkę

może przyjdą...
by spełnić marzenia...

Magdalena Borchon


piątek, 4 maja 2018

Chcę


spojrzałam w oczy
rozpaliłeś namiętność
rozgrzałeś uśmiechem
zapragnęłam
tak mocno ciała
duszy

wiesz...
zatraciłam się
tak poprostu

dotknij mnie
proszę
chcę poczuć
kosmos odczuć
tak silnych
realnych
acz magicznych

chcę otulić się
ramionami
niczym kocem
bym mogła

zapomnieć

Magdalena Borchon


czwartek, 3 maja 2018

Pyłek


czasem
chciałabym zniszczyć
każde odbicie w lustrze
zetrzeć na proch
każde wspomnienie
przecież
nie istnieję
jestem tylko
zagadnieniem problematycznym
niedorzeczna
wszystkiemu winna
od lat
skrywam prawdziwe ja
dusząc się
zabijając od środka
jestem pyłkiem
rzuconym w odmęty
wiatr unosi mnie
by rzucić o ziemię

Magdalena Borchon

środa, 2 maja 2018

Obudzona


obudzona drżeniem
naprężeniem skóry
cudownym zapachem
jego
zmysłowo podążam palcami
podsycając ogień
myśli lubieżnych
o nim
zatracam się
zagubiam
wdrażam tak głęboko
w niego
tak niebezpiecznie blisko
stajemy się oddechem
oboje

Magdalena Borchon