czasem
chciałabym zniszczyć
każde odbicie w lustrze
zetrzeć na proch
każde wspomnienie
przecież
nie istnieję
jestem tylko
zagadnieniem problematycznym
niedorzeczna
wszystkiemu winna
od lat
skrywam prawdziwe ja
dusząc się
zabijając od środka
jestem pyłkiem
rzuconym w odmęty
wiatr unosi mnie
by rzucić o ziemię
Magdalena Borchon
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz